W pełnym słońcu – czyli jak bezpiecznie się opalać

Prawie każdy z nas zdaje sobie sprawę z tego, że długotrwałe kąpiele słoneczne mogą prowadzić do poparzeń, a w perspektywie czasu przynieść nam więcej szkód niż dobrego. Jak wokół wielu innych chwytliwych tematów, również tutaj powstało mnóstwo niedopowiedzeń i mitów. Postanowiłyśmy się z nimi rozprawić. Sprawdź, co powinnaś wiedzieć o opalaniu, promieniowaniu UV, filtrach przeciwsłonecznych i ochronie SPF, by mądrze korzystać ze słońca i sobie nie zaszkodzić.

Czym jest promieniowanie UV?

Do powierzchni Ziemi dociera światło słoneczne, które składa się z trzech rodzajów promieniowania: ultrafioletowego (UV), podczerwonego (IR)  i światła widzialnego. Promieniowanie UV dzieli się z kolei na trzy typy, o różnej długości fali: UVC, UVB i UVA, z których dwa ostatnie mają istotne znaczenie dla naszej skóry.



Jak promieniowanie UV na nas wpływa?

Jak się okazuje promieniowanie UV ma nie tylko negatywne skutki. Uwalnia cenne endorfiny, potocznie zwane hormonem szczęścia i ogólnie wprawia nas w wyśmienity humor! A to jeszcze nie koniec jego dobroczynnych właściwości… 

Słońce reguluje nasz rytm dobowy: w ciągu dnia pomaga produkować serotoninę i dopaminę, a wieczorem wyzwala melatoninę, by przygotować nas na spokojny sen. Bezpośrednia ekspozycja na jego promienie, najlepiej w godzinach porannych lub popołudniowych, efektywnie zwiększa poziom witaminy D3, która odpowiada za prawidłowe funkcjonowanie praktycznie wszystkich układów, zwłaszcza nerwowego i kostnego, oraz wzmocnienie mitochondriów komórek. Promieniowanie UV zmniejsza ryzyko cukrzycy, niektórych nowotworów a nawet może zwiększać płodność! Same promienie UVB mają działanie przeciwgrzybicze i chronią skórę przed drożdżakiem białym. 

 

Niestety, brak umiaru, zamiast pomagać – szkodzi! Niekontrolowane i zbyt długie kąpiele słoneczne powodują nieodwracalne uszkodzenie DNA, wyczerpują zgromadzone w skórze zapasy witaminy A, niszczą kolagen i elastynę. W ten sposób powstają też zaburzenia: plamy posłoneczne i zmarszczki, postępujące wraz z wiekiem. O tak, brzmi strasznie! I właśnie dlatego chociaż to latem powinniśmy szczególnie uważać, ochrona UV powinna nam towarzyszyć przez cały rok.



Czy słońce powoduje raka skóry?

Podczas wakacji, gdy słońce kusi, by już od 10 rano wyskoczyć w kostium i zejść z plaży dopiero przed kolacją pamiętaj, że każdy dermatolog, estetyk lub terapeuta urody będzie bił na alarm. I wszyscy oni mają rację! Pierwszą i najważniejszą zasadą w ochronie skóry przed nowotworem jest unikanie długotrwałego wystawiania naszego ciała na słońce oraz stosowanie odpowiednich środków przeciwsłonecznych.

Szczególnie szkodliwe jest dla nas promieniowanie UVA i UVB:

  • Promienie UVA (najdłuższa fala) wnikają aż do środka skóry właściwej, stopniowo niszcząc jej elastyczność i powodując przedwczesne starzenie
  • Promienie UVB (fala średniej długości) są bardzo intensywne i docierają do granicy skórno-naskórkowej, powodując jej uszkodzenie. Mogą zmieniać strukturę komórek przez co mogą prowadzić do raka. 
  • Promienie UVC (najkrótsza fala) są najbardziej niebezpieczne ale na szczęście są blokowane przez warstwę ozonową Ziemi. Dociera do nas tylko około 2%. Właśnie dlatego tak ważne jest ograniczenie emisji substancji, mających szkodliwy wpływ na tę powłokę.

Na czym polega opalanie?

Opalenizna jest tak naprawdę mechanizmem obronnym naszego organizmu. W najgłębszej warstwie naskórka, tzw. warstwie podstawnej, znajdują się specjalne organelle produkujące melaniny, pigmenty odpowiedzialne za barwę skóry, włosów oraz tęczówki oka. Styczność z promieniowaniem UV aktywuje je do działania, a skóra przybiera ciemniejszą barwę, by móc absorbować i odbijać szkodliwe promienie, chroniąc tym samym cenne DNA przed uszkodzeniem.

Zabarwienie na brzoskwiniowy, złocisty czy też hebanowy odcień zależy od typu pochłoniętego promieniowania oraz ilości dostarczonej energii. Im długość fali jest krótsza, tym więcej emituje energii. 

Podczas długotrwałego opalania wyróżniamy reakcje natychmiastowe i opóźnione.

Reakcje natychmiastowe to zaczerwienienie skóry i uczucie pieczenia. Promienie UVB uszkadzają łańcuchy DNA i tłuszcze współtworzące błony komórkowe. Powoduje to uwolnienie mediatorów zapalnych, a rozszerzone naczynia włosowate wywołują rumień oraz obrzęk. Skutkiem negatywnego działania promieniowania UVB jest także nadmierne rogowacenie i zgrubienia naskórka.

Reakcje opóźnione są wywołane przez promieniowanie UVA, które wnika głębiej, w warstwę skóry właściwej, i powoduje tzw. opaleniznę. Skóra nabiera koloru i promiennego blasku. Chociaż uzyskujemy wspaniały efekt, to UVA tak naprawdę szkodzi nam, ponieważ niszczy kolagen oraz elastynę. Jest to powód przedwczesnego starzenia się, zmniejszenia odporności skóry na raka oraz uszkodzeń oksydacyjnych.

Czy opalamy się w pochmurne dni?

Promieniowanie UVA przez cały rok jest takie samo. Jeśli nawet nie wystawiamy twarzy w kierunku słońca, to i tak jesteśmy narażeni na jego działanie. Ważne jest, by stosować prewencyjnie krem z filtrem, odpowiadający wartości minimum 15-20 SPF.

Czy możemy całkowicie zablokować działanie słońca?

Żaden filtr przeciwsłoneczny nie może całkowicie zablokować światła UV. Może to zrobić tylko odzież ochronna i kapelusz, najlepiej z szerokim rondem. Mimo wszystko nadal nadal jesteśmy narażeni na odblaskowe promienie padające na nieosłoniętą twarz. 

Kolor stroju również ma znaczenie – czarny pochłania promieniowanie i w rezultacie gorzej nas chroni. 

Co poparzenie słoneczne oznacza dla naszej skóry?

Oparzenie słoneczne powoduje uszkodzenia DNA, co w konsekwencji prowadzi do powstawania zaczerwienień i stanów zapalnych. Jeśli zmiany są na głębszym poziomie, może nawet dojść do zniszczenia komórek, czego konsekwencją są pęcherze, złuszczanie i starzenie się skóry.

Jak możemy chronić się przed promieniowaniem UV?

Ochronę zewnętrzną zapewniają 3 grupy substancji:

  • Filtry chemiczne, które pochłaniają część promieniowania o wskazanej długości fali
  • Filtry fizyczne, inaczej mineralne, które działają na zasadzie odbicia promieniowania o każdej długości fali
  • Związki wychwytujące wolne rodniki, zapewniające aktywną ochronę przeciwsłoneczną

Czym są filtry chemiczne?

Są to produkty bogate w związki chemiczne, które wnikają w naszą skórę i absorbują promieniowanie UV zmieniając je w energię cieplną. Musimy pamiętać, że filtry chemiczne, aktywują się dopiero w momencie, kiedy się wchłoną, dlatego należy aplikować je około 30 min przed wyjściem na słońce. Konieczne jest również ich ponowne nałożenie po 2-3 godzinach, ponieważ charakteryzuje je niska fotostabilność – zarówno słońce jak i temperatura będą ograniczać ich trwałość.

Filtry chemiczne pozwalają nam opalać się bez ryzyka oparzenia, a także zmniejszają uszkodzenia DNA spowodowane promieniowaniem UVB. Trzeba jednak liczyć się z tym, że mogą zawierać toksyczne substancje.

Czym są filtry mineralne?

Filtry fizyczne, inaczej mineralne, składają się z drobnych cząsteczek, które działają jak lustro. Tworzą na powierzchni naszego ciała barierę odbijającą promieniowanie z całego zakresu fal, także podczerwonych (IR). Ze względu na mało inwazyjne działanie, są polecane dla niemowląt i małych dzieci a także dla skóry wrażliwej oraz alergicznej.

Filtry mineralne są fotostabilne a to oznacza, że nie tracą swoich właściwości pod wpływem promieniowania UV, ciepła czy upływu czasu. Pozostają na powierzchni skóry, przez co mogą być wrażliwe na ścieranie. Musimy pamiętać, aby po aktywności fizycznej ponownie nałożyć preparat.

Sięgając po filtry mineralne pamiętajmy, aby produkt zawierał wyłącznie fizyczny bloker, taki jak tlenek cynku. Dodawane przez producentów chemiczne środki zwiększające penetrację skóry mogą powodować wchłanianie się warstwy ochronnej i tym samym zmniejszenie jej skuteczności.

Związki wychwytujące wolne rodniki – co to takiego?

Związki te mają za zadanie chronić skórę przed działaniem promieni, które nie zostały pochłonięte przez filtr, a mogą wpływać na wytworzenie wolnych rodników. Związki tego typu to m.in witamina E, octan tokoferolu, flawonoidy (kwarcetyna) oraz inne sybstancje występujących w komórkowych wyciągach roślinnych. Znajdziemy je również w produktach do codziennej pielęgnacji.

Krem na dzień z filtrem przeciwsłonecznym z tlenku cynku, wzmocniony przeciwutleniaczami i kluczowymi substancjami czynnymi, jest odpowiedni do codziennej ochrony. 

Czy filtry mogą nam szkodzić?

Niestety możemy pokusić się o stwierdzenie, że większość filtrów przeciwsłonecznych nie jest dla nas najlepsza. Wiele produktów dostępnych na rynku zawiera alergizujące i zaburzające gospodarkę hormonalną substancje chemiczne, które wchłania nasz organizm, i które mogą przedostać się do krwi, moczu a nawet mleka matki. 

Dla przykładu…niektóre związki (np. PABA, pochodne PABA i benzofenony) powodują wypryskowe zapalenie skóry i zwiększone ryzyko raka. A stosowanie dwóch innych najpopularniejszych filtrów organicznych, oktoksyna (metoksycynamonian etyloheksalu) i oksybenzonu, zostało ostatnio ograniczone na Hawajach, z powodu ich negatywnego wpływu na rafy koralowe. Kremy przeciwsłoneczne często zawierają też związki pomocnicze, które raczej zaliczamy do tych nienajlepszych dla naszej skóry. Są to PEGi, silikony czy donory formaldehydu. 

Filtry chemiczne, absorbując szkodliwe promieniowanie, mogą ulegać przemianom fotochemicznym. W wyniku reakcji chemicznych powstają niestabilne, wysoce reaktywne produkty uboczne, często o charakterze rodnikowym, cechujące się nieraz większą toksycznością niż związek pierwotny. Do niestabilnych związków używanych jako filtry UV należą octinoxate oraz avobenzone, kiedy nie są stabilizowane przez inne odpowiednie związki chemiczne.

Dermatolodzy ostrzegają przed samodzielnym stosowaniem filtrów UVB, ponieważ każdy z nich działa na określony zakres długości fal. Przy ich użyciu nie powstaje ostrzegawczy rumień, a nasza skóra w tym czasie może być mocno wystawiona na promieniowanie UVA. Bez profesjonalnej wiedzy, nie jesteśmy w stanie zagwarantować sobie odpowiedniej ochrony.

Co oznacza SPF i broad spectrum?

Dla niektórych oznaczanie ochrony przeciwsłonecznej może być mylące i skomplikowane. Otóż jest to współczynnik określający jak długo możemy przebywać na słońcu – po zastosowaniu wybranego preparatu – do momentu wystąpienia rumienia skóry, w porównaniu do czasu pobytu bez jakiejkolwiek ochrony. Jeżeli na przykład użyjemy filtra SPF 15 oznacza to, że skoro bez ochrony rumień występuje po 20 minutach, to po zastosowaniu produktu pojawi się po 5 godzinach (15×20 min). 

Co ważne, oznaczenie SPF mówi nam zawsze wyłącznie o promieniowaniu UVB! Tylko filtr przeciwsłoneczny oznaczony jako „Broad Spectrum” zapewnia ochronę zarówno przed promieniowaniem UVA, jak i UVB. Dzięki kompleksowej ochronie, to właśnie po niego najlepiej sięgać

Po osiągnięciu SPF 30+, filtr przeciwsłoneczny jest w stanie blokować około 97,3% szkodliwego promieniowania. Pamiętajmy jednak, że określenie dokładnego poziomu ochrony jest trudne ze względu na zmienne czynniki, których nie można kontrolować, takie jak ilość aplikacji, pogoda, a nawet rodzaj skóry.

W jakiej kolejności powinny być nakładane kosmetyki pielęgnacyjny oraz preparat z filtrem mineralnym?

Pierwszym produktem, który powinnaś zastosować, jest ten o najgłębszej penetracji. Aktywne składniki znajdujące się w serum, powinny być zawsze na początku.

Następnie stosuje się krem. Ochrona przed słońcem jest ostatnim krokiem. By filtr mineralny dobrze chronił, powinien się znajdować na samym końcu.

Makijaż jest już tylko dodatkiem. 🙂

Jak nakładać filtr?

Filtry przeciwsłoneczne należy nakładać na wszystkie odsłonięte obszary skóry, co najmniej 20 minut przed ekspozycją na światło słoneczne. Należy je nanosić swobodnie i równomiernie na czystą, suchą skórę. Powinnaś powtarzać tę czynność co dwie godziny oraz, gdy pływasz, ćwiczysz, dużo się pocisz lub wycierasz ręcznikiem, aby zapewnić sobie ciągłą ochronę. 

Kilka rad na sam koniec

Wygrzewanie się w słońcu poprawia zdrowie i humor. Oczywiście pod warunkiem, że się nie poparzysz! Zapobiegaj, rozpoznawaj i bądź ostrożna, a tych kilka rad weź sobie do serca:

  • Promienie UV są najsilniejsze między 10:00 i 16:00 – najlepiej jeśli ograniczysz przebywanie na pełnym słońcu w tych godzinach lub zrób sobie przerwę pod drzwem lub parasolem
  • Szukaj cienia, gdy promienie UV są najbardziej intensywne.Pamiętaj, że drzewa, parasole lub zadaszenia, nie zapewniają pełnej ochrony przeciwsłonecznej.
  • W upalne dni noś odzież ochronną. Wybieraj luźne kroje i materiały o ciasno tkanej strukturze. 
  • Noś kapelusz z szerokim rondem, który zapewni dobrą ochronę przeciwsłoneczną dla oczu, uszu, twarzy oraz pleców i szyi. 
  • Pamiętaj o okularach! Te, które zapewniają 99 do 100 procent ochrony przed promieniowaniem UVA i UVB, znacznie zmniejszają uszkodzenia oczu wynikające z ekspozycji na słońce.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.